Witajcie, mam Mondeo mk II od 2 tygodni, wszystko fajnie i wogole jestem zadowolony.. ale.. no własnie... Mam problem, mianowicie ciężko chodzi pedał gazu, gdy zwolnię noge z gazu to obroty spadają z opuźnieniem 1-2 sekund, nie żebym się denerwował ;) ale jak przesiadłem się do innego auta to gaz z przyzwyczajenia wbiłem w podłogę :)) czy jest jakiś domowy sposópb żeby polepszyć ten pedał, zaglądałem do pedała ale tam nie ma żadnej regulacji (chyba ze mi na oczy poszło) w eskorcie taki skomplikowany mechanizm a tu nic :niewiem: acha dodam że to silnik 2,0 +LPG sekwencja 4 generacji jak by to miało coś wspólnego. Od kilku znajomych słyszałem że mondziaki już takie pedały ciężkie mają i taki urok. Acha jeżeli miałbym dostać pouczenie za to że temat był już przerabiany to z góry przepraszam jestem nowy i nie przeczytałem jeszcze wszystkiego. Pozdrawiam i dzięki za pomoc "Pouczenie" w postaci osta na konto to można za wulgaryzmy czy nieparlamentarne zwroty dostać, jako że pierwsza podpadziocha, to na początek tylko w obecnej formie.
-------------------- Life is too important to be taken seriously
Spadajace z opoznieniem obroty to chyba norma w mdo, przynajmniej w td- jakie ja mam. Taz na poczatku bylem zdziwiony ze jak puszcze gaz na luzie to obroty na chwile zostaja, ale przywyklem. Wszystko ok jeżeli obroty z max na jalowe spadna w ciaguy 3 s- chyba jakos tak.
ja tam nie czuję różnicy w ciężkiej pracy pedału gazu jak się przesiadam z innych aut do mondziaka.... być może trzeba linkę przesmarować albo gdzieś trze o pancerz...ale to niech koledzy wypowiedzą się co się bardziej w temacie orientują.... obroty u mnie też się utrzymują np przy zmianie biegu....przywykłem....
co do nieparlamentarnych wyrazów to przepraszam, czasem zapominam się o "o ochronie ojczystej mowy " :metal: mam nadzieje że mi wybaczycie tą wpadke. A co do pedału gazu to obroty spadają z opuźnieniem przez to że pedał ciężko chodzi i wolniej odbija. On naprawde ciężko chodzi i jak pierwszy raz wsiadłem i przejechałem pare kilometrów to noga bolała. teraz przyzwyczajeni i ok. Spróbuje poszukać tej linki może ją nasmaruje, może w płaszczu coś ociera? hmmm sam nie wiem. za podpowiedzi z góry dziękuje
Nie wiem jak w benzynie, ale w TD przy pompie, do dźwigni do której idzie też linka od gazu jest założony taki mały teleskopik. IMHO to właśnie ten teleskopik jest odpowiedzialny za opóźnianie spadku obrotów. W drugą stronę to ciągnie chyba sprężyna na osi. Więc jak jak coś nie teges to może jedno albo drugie nidomaga ;) Poniżej zdjęcie z artykułu o wymianie membrany boostera gdzie dobrze widać ten "amorek": Co ciekawe to u mnie w tym miejscu go nie ma, co mnie zdziwiło. Ale wypatrzyłem go z drugiej strony - między pompą a silnikiem. Na poczatku jak się przesiadłem na mdo to też miałem wrażenie że pedał strasznie ciągnie do góry do tego stopnia, że na dłuższej trasie było to męczące ale idzie się przyzwyczaić.
-------------------- Без труда не выловишь и рыбку из пруда.
Odczep linkę od przepustnicy i zobacz jak wtedy się porusza, najczęściej zdarza się że linka jest gdzieś załamana albo właśnie w środku zatarta. Jak tylko syf się w pancerzu zebrał to WD-40 pomoże.
Mondziak jest koniec 97 roku, pierwsza rejeststracja luty 98. Wydaje mi się że linka jest poprostu gdzieś zabrudzona ale nie jestem pewien. Chodzi ciężko ale nie wiem czym to jest spowodowane, czy jest możliwość że gdy zakładano LPG coś spaprali i dlatego? Czyli najlepiej rozebrać linke, przesmarować ją i sprawdzić. Mam Prośbę czy mógłby ktoś wrzucić foto ze zdjęciem silnika 2,0 i zaznaczonym miejscem gdzie wychodzi linka, albo w miare prosty sposób opisać gdzie to jest. Lubie majsterkować więc mysle że sobie poradze tylko jak kupiłem Mondziaka i zobaczyłem ten silnik to nie zabardzo wiem gdzie palce włożyć 8O
Miałem to samo -MDO z TCS-em - nie warto ponoć majsterkować przy TCS: w jednym z warsztatów w których robiłem furkę powiedzieli że kiedyś próbowali po rozebraniu złożyć i pojawiły się problemy z jego działaniem ("kalibracją" tak to nazwano, załączał się kiedy nie trzeba było lub na odwrót). Lanie WD to chyba tylko na krótką metę później już może być coraz gorzej... U mnie okazało się że linka byłą zasyfiona :( Pedał chodził niewiarygodnie (!!!) ciężko a teraz jest dobrze (bardzo dobrze?).