FIM jest bliskie stworzenia cyklu o Indywidualne Mistrzostwo Świata Juniorów. - Szansę na to oceniam na osiemdziesiąt procent - przyznaje Andrzej Grodzki, wiceszef światowego speedwaya. Osobiście uważam to za bardzo dobry pomysł!!!
Pomysł wspaniały. Już dziś powinna być ustawa że czołowa czwórka, lub szóstka turnieju ma zagwarantowany start w następnym roku. Oczywiście mowa o zawodnikach <21. Super sprawa. Czekam na taki turniej w ZG :)))
Bardzo mądra koncepcja ze strony FIM! Młodzi na pewno nabiorą niezbędnego im doświadczenia podczas takich zawodów. Również przypadkowość wygranych nie będzie już tak duża... (Falubaz już raz skorzystał z tej przypadkowości :)) noo i zawsze to więcej speedway'a do oglądania :)
tylko czy będzie na tyle duże zainteresowanie cyklem, że potrwa on dłużej, aniżeli rok? Mowa o mediach, sponsorach, kibicach..
-------------------- W paru słowach, chcę wzmiankować, że na co dzień pomieszkuję w Białymstoku, interesuje mnie fotografia, kocham piłkę nożną, oraz jak przyzwoity człowiek sportowe samochody;)
no właśnie terminy :) pomysł fajny, ale pewnie przez to kolejne 2 kolejki pojedziemy w piątek, no ale zobaczymy co do zmian to polecam górze żeby wyrzuciła ten bzdurny przepis o rezerwowym w cyklu o DPŚ, powinien on w każdym momencie mieć możliwość zastąpienia dowolnego zawodnika z podstawowej piątki, a nie trzeba wymyślać jakieś głupie kontuzje, by rezerwie umożliwić start
Pomysł naprawde świetny, tylko szkoda, że tak późno! Bardzo dobry sposób na dodatkową mobilizację dla młodych zawodników do pracy nad sobą i sprzętem. Oczywiście zawodnik, który zdobędzie w takim cyklu IMŚJ, powinien automatycznie dostać nominację do GP w kolejnym roku.
A dla mnie to żenada i to do sześcianu. Juniorski speedway jest bez znaczenia i to są totalnie nieistotne rozgrywki. Grand Prix juniorów, komuś już ładnie szajba odbiła;/ I młodzi zamiast ścigać się w poważnym ligowym żużlu w różnych ligach z najlepszymi będą eksploatować się w jakichś nic nie wartych ze sportowego punktu widzenia i śmiesznych zawodach. Finał jednodniowy i prestiżowy(choć w gruncie rzeczy mało warty) tytuł mistrza do lat 21, to jeszcze OK. No ale GP? Nie do pojęcia;/ Mam tylko nadzieję, że przez takie bzdurne rozgrywki nikt nie będzie przekładał meczów ligowych. Poważni zawodnicy, wśród tych młodzieżowców powinni stawiać ligę ponad ten cyrk. Ale widzę, że na forum znajdują się jeszcze bardziej wspaniałomyślni, którzy to mistrza świata juniorów chcą upychać z urzędu do GP. Niby z jakiej racji ? Weź Yaney chociaż zrób coś z tymi postami, bo naprawdę swoją mądrością 10 x z nami dzielić się nie musiałeś. Raz wystarczy, a jak dla mnie prawdę mówiąc, to i tak o raz za dużo :P