Niestety nie moglam znalezc takiego watku,wiec zakladam nowy. Mam nadzieje,ze nie zostanie to uznane za zasmiecanie forum. Bo przeciez kontuzje nieustannie towarzysza tej dyscyplinie... Mam taki problem. Gram juz od kilku lat w tenisa, jednak omijaly mnie wszelkie kontuzje, nigdy w zyciu nic sobie nie skrecilam ani nie zlamalam.... no wiec nie znam sie na tym kompletnie. Jednak od jakiegos czasu (mianowicie od mniej wiecej 4 miesiecy) mam dosc mocne bole prawego nadgarstka. Na poczatku myslalam,ze najzwyczajniej w swiecie nadwyrezylam sobie miesnie. Ale to boli i boli. Ten bol jest przede wszystkim przy ruchach nadgarstka, gdy nim ruszam czy tez opieram sie...ale nie boli gdy np. zaciskam piesc. Jest to dosc uciazliwe,bo przeciez podczas gry ciagle zgina sie nadgarstek, ale tez na codzien mi to niezwykle przeszkadza. Sa takie dni, kiedy bol naprawde jest mocny i nie moge nic robic ta reke...chociazby pisac itp. Jak myslicie co mi moze byc? Jak moge zalagodzic bol? no i czy powinnam do lekarza z tym isc/