Zauważyłem ostatnio dziwne zjawisko. Mianowicie gdy silnik jest ciepły, płyn chłodniczy w zbiorniczku wyrównawczym jest na odpowiednim poziomie, natomiast gdy postoi przez noc, płynu jest 1-2cm mniej. Czy to jest normalne , czy może to być początek czegoś poważniejszego ? Szukałem jakiś wycieków, ale póki co niczego nie zaobserwowałem. Mam jeszcze tylko miesiąc gwarancji i boję się żeby po gwarancji nie okazało się że to pompa wody, uszczelka pod głowica czy coś takiego. Póki co umówiłem się do aso, ale znając życie, sprawdza tylko czy nie ma wycieków, ewentualnie doleją płynu i powiedzą że to normalne, a ja tylko strace czas. Może ktoś ma podobnie, szczególnie 1.4 tjet z lpg fabrycznym.
Zimno jest to ciecz zmniejsza swoją objętość, jak się nagrzeje to zwiększa, a ze jest duża różnica temperatur to i zauważasz to w poziomie cieczy w zbiorniczku...
U siebie masz podobnie ? Teoria, fizyka, by się zgadzało, ale jestem już wyczulony na tym punkcie, kiedyś w astrze g miałem podobnie i to był początek uszczelki pod głowica i całej kaskady kolejnych problemów.
Tak. U mnie dodatkowo powoli go ubywa. Zimny jest na min, ciepły w połowie min/max. Jak doleje prawie do max to do przegladu znowu zejdzie na min...
-------------------- Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Praesent convallis, libero a consequat congue, orci quam porta leo, non placerat lacus erat sit amet orci.
Qvadrat trochę mnie uspokoiłeś, mam bardzo podobnie. Z kolei kjk znów wrecz przeciwnie. No to w końcu jak? Choć czytałem teraz parę artykułów, w których jest napisane o tych że jest różnica między ciepłym a zimnym i że to jest normalne. Muszę jeszcze zaobserwować to zjawisko na innym samochodzie.
..... Myślę, że tu w grę wchodzi jeszcze rozszerzalność oparów cieczy i samej instalacji. Mimo wszystko, 2 cm różnicy poziomów to sporo. U mnie to jest kwestia kilku milimetrów, ale w zwykłym 1.4 bez gazu.
Szymon tak wygląda u mnie poziom cieczy po nagrzaniu silnika(po ok 50kkm), kreska zrobiona jest na zimnym silniku a wysokość płynu po nagrzaniu tak jak widać na zdjęciu. Silnik t-jet bez LPG. . Jeszcze dodam, płyn zimny jest do dołu napisu na zbiorniku MAX a po nagrzaniu podniósł się do środka litery X czyli około 5mm. Sam oceń czy u Ciebie jest podobnie.
Byłem w ASO, wg nich TTTM, jest to normalne. Dolali trochę płynu, dokręcili jeden cybant gdzie być może coś się mogło sączyć ale pewności nie mają. Obserwowałem też sytuację w aucie żony, clio IV , jest podobnie. Tzn jest może trochę mniejszą różnica ale też jest.
-------------------- www.radiotuba.org zapraszam do sluchania