Dear Gbx, kibicować może widz na hali, zawodnik z ławki rezerwowych albo "wielbiciel siaty" w kapciach przed telewizorem, a nie komentator sportowy, od którego wymaga sie obiektywizmu. W meczu Kazików z Galaxią prezentował równie określone sympatie, i nie były one ukierunkowane na druzynę sosnowiecką. Notabene, chroń nas Panie przed takim fachmanami. Kiedy piąty raz usłyszałem że Markiewicz umie zagrywać i piętnasty raz że Gwardia powoli zmniejsza przewagę (a po prostu zdobywała punkt przy zagrywce przeciwnika) to "z poczatku porwał mnie śmiech pusty, a potem litość i trwoga". Trwoga, że mecze komentują klienci z doboru negatywnego a litość.... Litość dotyczy mnie, że muszę tego wysłuchiwać.